Pierwsze drewniane beczki,stworzone przez Celtów,pojawiły się trochę przekornie bo w epoce żelaza . Oczywiście dopiero po latach stwierdzono ,że będą idealne do dojrzewania i przechowywania wina (najlepszym drewnem okazał się dąb).Na początku służyły do przechowywania i transportowania innych towarów....Moja stara dębowa beczka znalazła zupełnie inne zastosowanie..:)

..Kiedy znalazłem się na babcinym strychu w poszukiwaniu jak zawsze czegoś ciekawego nie wiedziałem jak bardzo ta wizyta mnie zainspiruje .Bałagan jak to na każdym strychu bywa,szczególnie w starych domach,ten akurat mocno przedwojenny tj.1928r.Mnustwo starych przedmiotów rozsianych w idealnym nieładzie...w rogu stara dębowa beczka która stała tam odkąd pamiętam .I nagle pstryk... i żarówka w głowie się zapala , zupełnie jak w bajce "Zaczarowany ołówek".Hmm...wczoraj zgubiłem moje ulubione okulary,hmm...może tym razem zamiast kupować nowe to sam sobie je zrobię ,hmm...beczka!!!,stara!!!,dębowa!!!,klepki porządnie wysuszone i odpowiednio wygięte!!!,dobra grubość!!! ­ idealna baza do stworzenia oprawek ,nie tylko dla mnie!!!.Jeszcze jeden rzut oka,przepływ paru myśli i decyzja ­ do roboty!!!. Zapytałem Babci co to za beczka i dowiedziałem się że ma pewnie jakieś 90 lat i pochodzi pewnie od jednego z żydowskich handlarza ,których było tu pełno przed wojną...prawdopodobnie jest po czerwonym winie.

Kupiłem narzędzia które wydały mi się potrzebne i zacząłem wycinać, szlifować, mierzyć, pasować itd. Później dobór odpowiednich szkieł,zawiasów oraz rzecz bardzo ważna­nazwa i logo...OAKMAN .Wypalone ręcznie na boczkach okularów. Gotowe oprawki zabezpieczyłem olejem lnianym ,który to od dawien dawna stosowany jest podczas renowacji starych mebli,doskonale wyciąga słoje drewna i jest naturalnym środkiem konserwującym. W rogach oprawek wkomponowałem małe elementy starej kutej stali,pochodzącej z opaski beczki i główek starych kutych gwoździ . Uroku i smaku całości dodaje parę rozsianych dziurek po kurniku (nieaktywnym :)).I tak powstała moja naoczna biżuteria :) Jedna para okularów to jedna beczkowa deseczka. Za opakowanie okularów służą pozostałe części klepki uformowane w unikalne etui. W ten sposób nic się nie marnuje. W planach są także modele oprawek m. in. z wykorzystaniem naturalnej skóry (przetworzonej ze starych skórzanych płaszczy i pasków) i oczywiście kutej stali przemysłowej.

Tomasz Ochman

Oakman Design
508 489 702
info@oakman.pl